Babiogorski Park Narodowy
CEP Morgi
FunduszeEU
FENIKS
Tak, tak! Dobrze czytasz. Rok 2024 to dla Parku rok bitwy o CEP Morgi.
Oczywiście nie mówimy tu o zbrojnej potyczce rodem ze średniowiecza, ale nieco bardziej współczesnej i wyrafinowanej bitwie na paragrafy. O co chodzi? Czytaj dalej!
Gdy przed świętami Bożego Narodzenia 2023 r. podpisaliśmy umowę na finansowanie budowy CEP MORGI, nikt z pracowników Parku nie przypuszczał, że niemal rok później na polanie Morgi nic się nie zmieni. Nie wjechała żadna spycharka czy koparka. Kompletna cisza.
Postronny obserwator może uznać, że w takim razie przez rok w Projekcie nie ruszyło nic. Nie dziwimy się. Na Waszym miejscu, sami byśmy tak pomyśleli. Tymczasem w Projekcie Budowa CEP Morgi dzieje się bardzo dużo, ale w tzw. papierach, na zapleczu.
Wszystko dzięki zamówieniom publicznym. Park zobowiązany jest do udzielania zamówień zgodnie z PZP. Nie możemy wziąć dowolnej firmy do współpracy i „jechać z tematem”. Obowiązują nas procedury i … terminy. Miesiąc tu, tydzień tam, do tego 2 KIO (sprawy w Krajowej Izbie Odwoławczej), bo firmy „walczyły” o wygranie przetargu. Z grudnia zrobił się czerwiec 2024 r.
Jednak daliśmy radę! Zamknęliśmy pierwszy etap i podpisaliśmy umowę na obsługę prawną. Gdy w grę wchodzą tak duże pieniądze, to potrzebujemy mieć w zanadrzu pomoc prawną. Później nabraliśmy tempa i ogłosiliśmy postępowanie na wyłonienie inwestora zastępczego. (Jego zadaniem będzie przygotowanie przetargu na wykonawców i pilnowanie, aby budowa była zgodna z przepisami). Szło dobrze, aż do pierwszego KIO w tym zamówieniu…
Zatem znowu stoimy. Niektórzy snują nieśmiałą tezę, że nad Morgami wisi klątwa… (3 KIO w ciągu jednego roku)? Mamy jednak nadzieję, że nie, a żywe zainteresowanie wykonawców wynika z atrakcyjności naszego Projektu Budowa CEP Morgi. Jak sprawy potoczą się dalej? Jeszcze nie wiemy, zatem trzymajcie kciuki!
Oczywiście nie mówimy tu o zbrojnej potyczce rodem ze średniowiecza, ale nieco bardziej współczesnej i wyrafinowanej bitwie na paragrafy. O co chodzi? Czytaj dalej!
Gdy przed świętami Bożego Narodzenia 2023 r. podpisaliśmy umowę na finansowanie budowy CEP MORGI, nikt z pracowników Parku nie przypuszczał, że niemal rok później na polanie Morgi nic się nie zmieni. Nie wjechała żadna spycharka czy koparka. Kompletna cisza.
Postronny obserwator może uznać, że w takim razie przez rok w Projekcie nie ruszyło nic. Nie dziwimy się. Na Waszym miejscu, sami byśmy tak pomyśleli. Tymczasem w Projekcie Budowa CEP Morgi dzieje się bardzo dużo, ale w tzw. papierach, na zapleczu.
Wszystko dzięki zamówieniom publicznym. Park zobowiązany jest do udzielania zamówień zgodnie z PZP. Nie możemy wziąć dowolnej firmy do współpracy i „jechać z tematem”. Obowiązują nas procedury i … terminy. Miesiąc tu, tydzień tam, do tego 2 KIO (sprawy w Krajowej Izbie Odwoławczej), bo firmy „walczyły” o wygranie przetargu. Z grudnia zrobił się czerwiec 2024 r.
Jednak daliśmy radę! Zamknęliśmy pierwszy etap i podpisaliśmy umowę na obsługę prawną. Gdy w grę wchodzą tak duże pieniądze, to potrzebujemy mieć w zanadrzu pomoc prawną. Później nabraliśmy tempa i ogłosiliśmy postępowanie na wyłonienie inwestora zastępczego. (Jego zadaniem będzie przygotowanie przetargu na wykonawców i pilnowanie, aby budowa była zgodna z przepisami). Szło dobrze, aż do pierwszego KIO w tym zamówieniu…
Zatem znowu stoimy. Niektórzy snują nieśmiałą tezę, że nad Morgami wisi klątwa… (3 KIO w ciągu jednego roku)? Mamy jednak nadzieję, że nie, a żywe zainteresowanie wykonawców wynika z atrakcyjności naszego Projektu Budowa CEP Morgi. Jak sprawy potoczą się dalej? Jeszcze nie wiemy, zatem trzymajcie kciuki!
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz
Pola oznaczone (*) gwiazdką są wymagane.