CEP Morgi
Edukacja
FunduszeEU
FENIKS
W nowym numerze wydawanego przez BCK czasopisma „Pod Diablakiem” opublikowaliśmy dzięki życzliwości wydawcy wywiad z dr inż. Magdaleną Frączek.
Pani dr pracuje na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Zajmuje się edukacją przyrodniczo-leśną. Wspiera działania Parku przy realizacji projektu – budowie Centrum Edukacji Przyrodniczej MORGI jako ekspert merytoryczny.
Z Panią Doktor rozmawialiśmy o etapach budowy nieco w innym niż do tej pory kontekście – w kontekście powstawania wystawy. Gotowy jest scenopis wszystkich stanowisk i plan ich rozmieszczenia w przestrzeni Centrum. Prace na budowie trwają, a ich efekty są dobrze widoczne – rosną mury, pojawiają się dachy – budynek się zmienia i rośnie. To jednak nie wszystkie prace – część z nich toczy się poza placem budowy. Mowa o działaniach, które na razie są w fazie ustaleń, dyskusji, uzgodnień, uszczegółowień.
Wznoszenie budynku jest oczywiste – architekci i inżynierowie zaprojektowali, rozrysowali , obliczyli i rozpisali każdy element budynku.
Wystawa ma swój scenariusz, ma rozpisanych „aktorów” poszczególnych scen i stanowisk – teraz trzeba do nich dopisać role, ustawić w odpowiednich sekwencjach, nadać im sens i klimaty. Tchnąć w nie ducha Babiej Góry. Podczas prac kameralnych nad wystawą ścierają się różne punkty widzenia, różne wizje i wyobrażenia. Poza placem budowy toczą się spory o najistotniejszy dla nas końcowy efekt wystawy, jej treść, przekaz i znaczenie dla BG
Centrum ma być edukacyjne, a więc jakie? Odpowiedź na to pytanie nie padnie wraz z otwarciem wystawy, ale będzie ewoluować i zmieniać się w zależności od potrzeb odbiorców i od potrzeb Babiej Góry.
Zainteresowanych odsyłamy do wywiadu w wiosennym numerze „Pod Diablakiem”
Pani dr pracuje na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Zajmuje się edukacją przyrodniczo-leśną. Wspiera działania Parku przy realizacji projektu – budowie Centrum Edukacji Przyrodniczej MORGI jako ekspert merytoryczny.
Z Panią Doktor rozmawialiśmy o etapach budowy nieco w innym niż do tej pory kontekście – w kontekście powstawania wystawy. Gotowy jest scenopis wszystkich stanowisk i plan ich rozmieszczenia w przestrzeni Centrum. Prace na budowie trwają, a ich efekty są dobrze widoczne – rosną mury, pojawiają się dachy – budynek się zmienia i rośnie. To jednak nie wszystkie prace – część z nich toczy się poza placem budowy. Mowa o działaniach, które na razie są w fazie ustaleń, dyskusji, uzgodnień, uszczegółowień.
Wznoszenie budynku jest oczywiste – architekci i inżynierowie zaprojektowali, rozrysowali , obliczyli i rozpisali każdy element budynku.
Wystawa ma swój scenariusz, ma rozpisanych „aktorów” poszczególnych scen i stanowisk – teraz trzeba do nich dopisać role, ustawić w odpowiednich sekwencjach, nadać im sens i klimaty. Tchnąć w nie ducha Babiej Góry. Podczas prac kameralnych nad wystawą ścierają się różne punkty widzenia, różne wizje i wyobrażenia. Poza placem budowy toczą się spory o najistotniejszy dla nas końcowy efekt wystawy, jej treść, przekaz i znaczenie dla BG
Centrum ma być edukacyjne, a więc jakie? Odpowiedź na to pytanie nie padnie wraz z otwarciem wystawy, ale będzie ewoluować i zmieniać się w zależności od potrzeb odbiorców i od potrzeb Babiej Góry.
Zainteresowanych odsyłamy do wywiadu w wiosennym numerze „Pod Diablakiem”
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz
Pola oznaczone (*) gwiazdką są wymagane.