Babiogorski Park Narodowy
CEP Morgi
Edukacja
FunduszeEU
FENIKS
Łąka na Morgach to morze zieleni. Jeśli nie wierzycie, zachęcamy do spaceru. Zejście ze ścieżki będzie jak kąpiel w zieleni. W bezwietrzne dni popłyniemy spokojnie rozgarniając dłońmi źdźbła i liście traw. W dni wietrzne miotane wiatrem fale traw będą mienić się wieloma odcieniami zieleni i obmywać, niczym woda, nasze nogi i ręce.
Centrum Edukacji Przyrodniczej powstanie na łące. Jednej z wielu leżących na obszarze administrowanym przez nasz Park. Niemal każda z nich ma swój charakter. Na jej wygląd wpłynęło wiele różnych czynników, bo łąki to przestrzenie „współpracy” natury i człowieka.
W miejscu dzisiejszych łąk rosły lasy, które człowiek wykarczował zdobywając miejsce pod uprawę. Pola uprawne trzeba było co roku obsiewać, a łąki… Łąki – królestwa traw i bylin – tworzyły się same. Wystarczyło jedynie utrzymywać rosnący na nich zestaw roślin rodzimych. Wiele z nich pochodzi z lasów, np. śmiałek darniowy czy tojeść pospolita. Tam musiały walczyć o dostęp do światła i konkurować z drzewami i innymi roślinami leśnymi. Tu już nie mają takiej potrzeby. Jednak pojawiają się inne uwarunkowania – koszenie, zgryzanie i utrudniająca kiełkowanie zbita darń – do których trzeba się przystosować. Ważne są też warunki wodne, które wynikają z ukształtowania terenu i zmienności poziomu wód. Nie bez znaczenia jest też rodzaj podłoża.
Współdziałanie człowieka z naturą na łąkach polega na utrzymaniu swego rodzaju „równowagi” – wspieraniu rosnących tam roślin przez zabiegi gospodarcze, np., koszenie czy wypasanie.
Tak trawy, jak i kwiatowe rośliny wieloletnie wybierają odpowiednie dla siebie miejsca. Są więc takie, na których dobrze czują się rośliny kwiatowe – zakwitają i z powodzeniem wydają nasiona. To właśnie na nich w czerwcu pojawia się wiele kolorowych kwiatów. Są i takie, na których prym wiodą trawy, czyli łąki trawiaste, jak nasza łąka na Morgach, które toną w zieleni liści i źdźbeł.
Centrum Edukacji Przyrodniczej powstanie na łące. Jednej z wielu leżących na obszarze administrowanym przez nasz Park. Niemal każda z nich ma swój charakter. Na jej wygląd wpłynęło wiele różnych czynników, bo łąki to przestrzenie „współpracy” natury i człowieka.
W miejscu dzisiejszych łąk rosły lasy, które człowiek wykarczował zdobywając miejsce pod uprawę. Pola uprawne trzeba było co roku obsiewać, a łąki… Łąki – królestwa traw i bylin – tworzyły się same. Wystarczyło jedynie utrzymywać rosnący na nich zestaw roślin rodzimych. Wiele z nich pochodzi z lasów, np. śmiałek darniowy czy tojeść pospolita. Tam musiały walczyć o dostęp do światła i konkurować z drzewami i innymi roślinami leśnymi. Tu już nie mają takiej potrzeby. Jednak pojawiają się inne uwarunkowania – koszenie, zgryzanie i utrudniająca kiełkowanie zbita darń – do których trzeba się przystosować. Ważne są też warunki wodne, które wynikają z ukształtowania terenu i zmienności poziomu wód. Nie bez znaczenia jest też rodzaj podłoża.
Współdziałanie człowieka z naturą na łąkach polega na utrzymaniu swego rodzaju „równowagi” – wspieraniu rosnących tam roślin przez zabiegi gospodarcze, np., koszenie czy wypasanie.
Tak trawy, jak i kwiatowe rośliny wieloletnie wybierają odpowiednie dla siebie miejsca. Są więc takie, na których dobrze czują się rośliny kwiatowe – zakwitają i z powodzeniem wydają nasiona. To właśnie na nich w czerwcu pojawia się wiele kolorowych kwiatów. Są i takie, na których prym wiodą trawy, czyli łąki trawiaste, jak nasza łąka na Morgach, które toną w zieleni liści i źdźbeł.
Komentarze (1)
Sławomir
Tak, byłem na tej łące w czerwcu - było uroczo. Aż chce się kiedyś wrócić w to samo miejsce. CEP - to, świetna inwestycja w narodowe dziecictwo przyrodnicze.
Dodaj swój komentarz
Pola oznaczone (*) gwiazdką są wymagane.