CEP Morgi
Edukacja
Nazwa Morgi brzmi zwyczajnie. Jest tak samo łatwa do zapamiętania i zapisania, jak i do wymówienia. Krótka i prosta. Jednak gdy zastanowić się nad jej znaczeniem i nieco poszperać, okazuje się, że ma związek z rankiem, prętem, Holandią, a nawet… zwłokami.
Nasze parkowe Morgi to polana usytuowana nieco poniżej Wideł - części Zawoi, gdzie w kształt przypominający widły łączą się dwie drogi – jedna wiodąca na Policzne, druga do Markowej i Czatoży oraz dwa potoki – Jaworzynka i potok Jałowiecki. W zawojskim nazewnictwie Morgi to nazwa przysiółka, czyli części wsi. Nazwa Morgi pojawia się jednak na mapie Polski wielokrotnie. Nosi ją: siedem wsi, dwie osady, trzy przysiółki, części trzydziestu ośmiu wsi, a także części pięciu miast.
Językoznawca określiłby Morgi jako nazwę miejscową czyli ojkonim (od greckiego słowa oikos oznaczającego dom, mieszkanie czy gospodarstwo).
Wyraz morgi ma swoje korzenie w języku niemieckim i wywodzi się od słowa morgen tłumaczonego jako „rano”. Od XIII wieku morgi oznaczały obszar, jaki chłop powinien obrobić - przekosić lub zaorać - w ciągu jednej dniówki. Wielkość tych połaci różniła się w zależności od terenu – większa tam, gdzie były lepsze ziemie i położenie np. na nizinach, a mniejsza tam, gdzie ziemie były gorszej jakości i w trudniejszych warunkach np. górskich. Zaczęto więc stosować morgi o różnych miarach. Pruska morga obejmowała 0,25 ha, polska stara 0,59 ha, a polska nowa 0,56 ha. Na polach Holandii morgi w zależności od lokalizacji liczyły od 0,85-1,07 ha. Mniejszą od morgi jednostką powierzchni był pręt. Nowa morga polska liczyła 300 prętów, bo 1 pręt kwadratowy wynosił ok. 18,9 m2. W średniowieczu żelazny pręt mocowany na ratuszach miast był wzorcem, przy pomocy którego sprawdzano czy kupcy stosują prawidłową miarę. Można się o tym przekonać zwiedzając na przykład Chełmno w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie na ścianie ratusza zamocowano taki właśnie pręt o długości 4,35 m.
Zamiennie do wyrazu „morgi” w języku polskim stosowano także mórgiem lub jutrzyną. Jednak żadne z tych określeń nie jest już dziś stosowane. Morgi jako jednostka zachowały się na kartach książek. Pamiętacie Borynę z Chłopów Reymonta? Gospodarzył na 32 morgach, a więc prawie na 18 ha ziemi.
Czas wyjaśnić jaki związek mają morgi ze zwłokami. Wyraz morga, choć zdecydowanie rzadziej niż w wyżej zamieszczonym opisie, określał budynek, w którym dokonywano identyfikacji zwłok.
Nasze parkowe Morgi to polana usytuowana nieco poniżej Wideł - części Zawoi, gdzie w kształt przypominający widły łączą się dwie drogi – jedna wiodąca na Policzne, druga do Markowej i Czatoży oraz dwa potoki – Jaworzynka i potok Jałowiecki. W zawojskim nazewnictwie Morgi to nazwa przysiółka, czyli części wsi. Nazwa Morgi pojawia się jednak na mapie Polski wielokrotnie. Nosi ją: siedem wsi, dwie osady, trzy przysiółki, części trzydziestu ośmiu wsi, a także części pięciu miast.
Językoznawca określiłby Morgi jako nazwę miejscową czyli ojkonim (od greckiego słowa oikos oznaczającego dom, mieszkanie czy gospodarstwo).
Wyraz morgi ma swoje korzenie w języku niemieckim i wywodzi się od słowa morgen tłumaczonego jako „rano”. Od XIII wieku morgi oznaczały obszar, jaki chłop powinien obrobić - przekosić lub zaorać - w ciągu jednej dniówki. Wielkość tych połaci różniła się w zależności od terenu – większa tam, gdzie były lepsze ziemie i położenie np. na nizinach, a mniejsza tam, gdzie ziemie były gorszej jakości i w trudniejszych warunkach np. górskich. Zaczęto więc stosować morgi o różnych miarach. Pruska morga obejmowała 0,25 ha, polska stara 0,59 ha, a polska nowa 0,56 ha. Na polach Holandii morgi w zależności od lokalizacji liczyły od 0,85-1,07 ha. Mniejszą od morgi jednostką powierzchni był pręt. Nowa morga polska liczyła 300 prętów, bo 1 pręt kwadratowy wynosił ok. 18,9 m2. W średniowieczu żelazny pręt mocowany na ratuszach miast był wzorcem, przy pomocy którego sprawdzano czy kupcy stosują prawidłową miarę. Można się o tym przekonać zwiedzając na przykład Chełmno w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie na ścianie ratusza zamocowano taki właśnie pręt o długości 4,35 m.
Zamiennie do wyrazu „morgi” w języku polskim stosowano także mórgiem lub jutrzyną. Jednak żadne z tych określeń nie jest już dziś stosowane. Morgi jako jednostka zachowały się na kartach książek. Pamiętacie Borynę z Chłopów Reymonta? Gospodarzył na 32 morgach, a więc prawie na 18 ha ziemi.
Czas wyjaśnić jaki związek mają morgi ze zwłokami. Wyraz morga, choć zdecydowanie rzadziej niż w wyżej zamieszczonym opisie, określał budynek, w którym dokonywano identyfikacji zwłok.
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz
Pola oznaczone (*) gwiazdką są wymagane.