Babiogorski Park Narodowy
CEP Morgi
FunduszeEU
FENIKS
Dzisiaj pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Powiew świeżości, powiew nowości! Oznajmiają to już od kilku dni ptaki – świergocą, że wiosna już tuż-tuż. Ciekawe, o czym śpiewają na Morgach…
Dzisiaj ptaki będą miały o czym świergotać. Na Morgach od rana niespotykane często poruszenie. Taka skromna zapowiedź nadchodzących zmian. W promieniach marcowego słońca na naszej polanie, w miejscu, gdzie niebawem rozpocznie się budowa spotkało się kilka zainteresowanych tym faktem osób. Przedstawiciele potencjalnych Oferentów zgłosili chęć odbycia wizji lokalnej w miejscu, gdzie powstanie nasz budynek Centrum Edukacji Przyrodniczej MORGI. Obejście terenu, przyjrzenie się lokalizacji w terenie, sprawdzenie możliwości dojazdowych i wielu innych technicznych aspektów to domena specjalistów od wznoszenia budowli. To pierwsza taka wizja lokalna, może będą następne?
Uwaga, czas na składanie ofert mija 16 kwietnia br.!
Dzisiaj ptaki będą miały o czym świergotać. Na Morgach od rana niespotykane często poruszenie. Taka skromna zapowiedź nadchodzących zmian. W promieniach marcowego słońca na naszej polanie, w miejscu, gdzie niebawem rozpocznie się budowa spotkało się kilka zainteresowanych tym faktem osób. Przedstawiciele potencjalnych Oferentów zgłosili chęć odbycia wizji lokalnej w miejscu, gdzie powstanie nasz budynek Centrum Edukacji Przyrodniczej MORGI. Obejście terenu, przyjrzenie się lokalizacji w terenie, sprawdzenie możliwości dojazdowych i wielu innych technicznych aspektów to domena specjalistów od wznoszenia budowli. To pierwsza taka wizja lokalna, może będą następne?
Uwaga, czas na składanie ofert mija 16 kwietnia br.!
Komentarze (1)
Mario.
Bardzo się cieszę, że będzie takie Centrum. Jestem miłośnikiem przyrody a już w szczególności tej prze cudnej w Babiogórskim Parku Narodowym. Od 10-14 lipca byłem zakwaterowany w Zawoja Czatorza. Lepiej nie mogłem być,bo codziennie chodziłem po szlakach Babiogórskiego Parku Narodowego. Codziennie w innym miejscu i na innym szlaku byłem. I muszę się przyznać że najcudowniejsze miejsce w całym Babiogórskim Parku,to według mnie STARY GROŃ.Z Markowej szlakiem z boku wchodzę a potem idę tym szerokim betonem do końca, omijając wejście na szlak SULOWA CYRHLA. Dochodzę do prze cudnej przyrody,miejsca które ręką Boga zostało stworzone podczas stwarzania świata,bo człowiek nie byłby w stanie tak prze piękną ???? krainę wymyśleć a nie tak zbudować. Zawsze kiedy jestem w Zawoi i jeszcze nie raz będę,to siadam tam na powalonym drzewie i patrzę dookoła i płaczę. Czasem jeleń przemknie za drzewami. To potok szumi i drzewa. I czasem jakiś ptaszek za świergoli. Zero ludzi. Zero hałasu. Ja i przyroda. I jak Bóg pozwoli,to za jakiś czas, znowu wrócę do Zawoja Czatoża i jak zwykle na STARY GROŃ pójdę a stamtąd szlakiem czarnym na polankę SULOWA CYRHLA.Na tej polance stoi ławeczka drewniana. Trochę już zbutwiała od warunków atmosferycznych i czasu. Czy nie dałoby się wymienić tej ławeczki na nową. Taką długą z oparciem. To taka prośba z mojej strony. I chciałbym aby została ona wpisana jako ŁAWECZKA KONTEMPLACYJNA gór i Beskidu Żywieckiego. W tym miejscu siedzę i wzruszony patrzę na góry. Prze piękna panorama Beskidu Żywieckiego i Zawoi stamtąd. I nie tylko ja, bo i idący zmęczeni górscy wędrowcy po schodach i czarnym szlaku, też chętnie siadają odpocząć, zjeść coś i zrobić najpiękniejsze zdjęcia gór. Stamtąd po 20 minutach po siedzenia na ŁAWECZCE KONTEMPLACYJNEJ ruszam szlakiem do schroniska PTTK na Markowych Szczawinach. Akurat z tej części Babiogórskiego Parku,nie chce się wyjść. Potem w schronisku na Markowych Szczawinach zamawiam szalotkę na ciepło z bitą śmietaną, która jest prze smaczna i absolutny hit schroniska. A potem schodzę w dół,albo jak czas pozwała, jeszcze idę innym szlakiem w górę. BABIOGORSKI PARK NARODOWY to jest moje sanatorium. Wracam do domu do Krakowa zdrowy i niczym nowo narodzony. Ale jak się jest na szlaku od ,06:30 - +/- 17:00 i praktycznie codziennie oddycha śwornym, górskim powietrzem i jodem. Kierowca busa powiedział mi na odjezdne, że nie mówi do widzenia a do zobaczenia, ponieważ Zawoja wciąga a czasem potrafi nawet całkiem wciągnąć. Wiem coś o tym. Dlatego mówię do zobaczenia.
Dodaj swój komentarz
Pola oznaczone (*) gwiazdką są wymagane.